* * *

:)
Napisała Mysza dnia 2006-12-12 22:41:24 | skomentuj! (2)

nowy pakiet rozrywkowy

Z dniem 01.01.2006 uruchomiony zostanie nowy pakiet rozrywkowy w skład
którego wchodzić będą następujące programy:
TELETURNIEJE

"Różaniec z gwiazdami"
"Jaka to modlitwa?"
"Jeden z dwunastu"
"Szansa na odpust"
"Od Torunia do Opola"
"Intifada" lub "Diecezjada" lub ?Parafiada? (jeszcze nie wybrano
ostatecznego tytułu)
"Wielka Msza"
"Ananasy z mojej parafii"
"Miliard w Ambonie"
"Diecezja należy do ciebie!"
"Berety do mety"
"Jedno z dziesięciu przykazań"
"Najsłabsze ogniwo" - krótki poradnik z cyklu sam napraw swój różaniec
"Big Brother bitwa" - bonifratrzy vs. franciszkanie
"Śpiewające organy"
"O dwóch takich, co ukradli księżyc" - biograficzny
"Idź na całość" - czyli poradnik jak wypełnić przekaz pocztowy

TALK SHOW I REALITY SHOW

"Jestem jaki jestem" - reality show w domu o. Rydzyka
"Prałat Ja****ski Show"
"Co za adwent!"
"Z wizytą u Was" - program kolędowy.
"Parafia należy od Ciebie"
"Zakrystia - dokument jak powstaje msza"
"Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" - program Wielkiej Inkwizycji
"Miliard na tacy"

SERIALE

"Pensjonat pod Toruniem"
"Parafia na peryferiach" - serial
Nowa seria wzorowana na "Pierwszej miłości" - "Pierwsza Komunia"
"M jak modlitwa"
"Świat wg redemptorystów" - reż. Okił Khamidov
"Tata, a Ojciec Marcin powiedział... " serial edukacyjny dla rodziców
"Strażnik dekalogu" z Chuckiem Norrisem
"Sutannah" - serial obyczajowy
"Plebania" - a nie, przecież już jest...

PROGRAMY NOCNE

"Telesklep o. Łukasza"
"Liga Mistrzów - historia zakonu"
"Moherowe igraszki" - audiotele z nagrodami
"TRWAM - wkręca"
"Purpurowy kapturek" - bajka dla (starszych) dzieci
"Tygodnik Moherowego Spokoju"
"Czarny pijar" - nowy magazyn detektywistyczny
"Moherowa landrynka"

PROGRAMY HOBBYSTYCZNE

"Podróże kulinarne siostry Alfredy - pieczeń licheńska"
"Mo? Hair" - program o najnowszych, światowych trendach w nakryciach
głowy i fryzurach
"Darz Bóg" - program łowiecki - odcinek o polowaniu na jelenie.
"1001 rzeczy które można zrobić z moheru" - drzwi balkonowe
"Samo szycie" - kurs robienia moherowego beretu
"Siostro, po prostu gotuj" - program kulinarny siostry Eutanazji..
"Katechetyczne podróże Ojca Rydzyka"
"Wacha do Maybacha" - magazyn moto

PONIEDZIAŁKOWE MEGAHITY

"Lord of the rings - The Bishop"
"Moherowa podszewka"
"Allo, allo, kto się do nas dodzwonił?"
Koncert zespołu "The Redemptorists" - gościnnie Zbigniew Wasserman na bongosach

PROGRAMOWY INFORMACYJNE

"Inforeformacje"
"Telekuria"
"Pana rama"
"Purpurowe Forum" - program publicystyczny
"Ogłoszenia paranormalne"
"Tour de Częstochowa" - Studio Sport - relacja z wyścigu pielgrzymek
"Zaćmienie słońca nad Toruniem" - program popularno naukowy.

PROGRAMY DOKUMENTALNE

"Zbuntowany anioł" - historia Macierewicza
"Ministrant" - pierwszy krok kariery parlamentalnej
"Nowoczesna Genetyka - czy można braci bliźniaków połączyć w jeden organizm?"
"Ziarno" - reportaż z Mennicy Państwowej
"Idź precz Darwin" - program o kreacjonizmie
"Z kamerą wśród kaczek" - film dokumentalny o historii najnowszej

A my już dzisiaj wieczorem zapraszamy cię na przedpremierowy pokaz
znanego klasyka czyli kultową sztukę w wykonaniu młodych studentów
seminarium pod tytułem:

"Matrix V - rekolekcje"


Wesołych Świąt :)

maus.

** Ghost Przynosi wieści **


policja znalazła szklarnie Mikołaja , w której chodował konopie indyjskie . w związku z tym wydarzeniem , w tym roku prezenty dla wszystkich roznosic będzie sam dziadek mróz .zając wielkanocny - przewodniczący światowego związku mikołajów i dostarczycieli przezntów ,informuje wszystkich ,zeby nie dzwonili na 997 ani inne telefony zaufania , gdy w nocy poczuj zapach spirytusu . jest zima , a trzeba sie czymś rozgrzać , zwłaszcza jak się prezenty roznosi .
z ostatniej chwili
wykonany zostal wyrok na Mikołaja . PutinOne i jego ziom borysTwo znowu zwycięrzyli .

ghost.
Napisała Mysza dnia 2005-12-24 13:46:55 | skomentuj! (11)

Ghost, Ghost, Ghost !

Pomykając po parkingu dla taksówek w oko wpadła mi jakiś czas temu kartka z zeszytu w kratkę rozłożona w formacie a4. widniał na niej napis wykonany różowym flamastrem do podkreślania textu w książkach z konturem wykonanym flamastrem zielonym tegoż samego przeznaczenia(rozumiem ze miało się świecić jak neon) o treści: PROMOCJA! MAXI HAMBURGER 4ZŁ. głód w kompilacji z niewielkimi zasobami hajsu w kielni nie pozwolił mi na głębszą rozkminę ceny przysmaku który okazał się naprawdę dużo większy niż standardowy hamburger...i rzecz jasna dużo mniej świeży. chuj. stanęłam za gostkiem który najwyraźniej zamawiał to samo bo ujrzałam w środku starego dziadka w musztardówkach, szarym sweterku dzierżącego w swych brudnych łapach z delikatnie wybrakowanym kompletem palców ogromną hamburger bułe w tym wiecie papierku z napisem hamburger. w tle słychać było przeboje szakiry lecące z trzeszczącego radia stojącego za dziadkiem. w tym momencie poczułam że jestem kurewsko głodna bo było to późne popołudnie a ja zjadłam tego dnia tylko śniadanie.
Ghost (7-12-2005 14:33)
. nagle piknęła mikrofalówka i dziadek zabrał się za przyrządzanie temu typowi szamy. najpierw zainstalował jeden plaster mięcha, potem liść sałaty, następnie jakaś kapustka, i 2 plasterki pomidora. dodam ze mnie skręcało z głodu ślinka mi ciekła a ten dziadek robił to tak powolnie że drepcząc w miejscu na dworcu gdańskim głównym kurwa jego mać pod buda z fastfułdem w świetle zachodzącego słońca myślałam że normalnie coś rozpierdolę zaraz, a zacznę od budy dziadka. doszedł plasterek sera i zaczął polewać wszystko sosami. jeden mu się skończył i musiał sięgnąć pod ladę po następny. jeszcze jeden plaster mięsa, prażona cebulka (wszystko w tak kurewsko wolnym tempie że bez kitu tak się wkurwiłam że pot wystąpił na moim czole) i skończone hamburger wyglądał naprawdę okazale! bez kitu, jak za 4 blachy to full szama, ledwo mieścił się w tym papierku. dziadek już podaje go(w ślimaczym tempie bez kitu) pacjentowi, gdy nagle pizd! kurwa wszystko mu się wyjebało na ladę kurwa mac rozpierdoliło, syfu narobił dziad pierdolony, co skwitował słowami: łooojezuuuu...przepraszam zrobię drugiego, myślałam że się kurwa rozpłaczę tak się wkurwiłam. typek mówi że spoko pan pozbiera bo ja się śpieszę zjem to, a dziadek: nie no nie mogę jak ja bym się sam przed sobą czuł jak bym panu dał takiego? no chuj włożył bułkę kotlety kurwa czas leciał słońce zaszło, wszystko trwało a ja słaniałam się z głodu na nogach. wreszcie zrobił i podał mu go, potem zaczął robić mojego co kurwa przy dziadka anemicznych ruchach po postu kurwa myślałam że nigdy się nie zakończy. wreszcie podał mi mego hamburgera, szczęśliwa rozwarłam szczęki pierdolnęłam konkretnego dziaba, zaraz po tym następnego gdy spostrzegłam że w moim hamburgerze znajduje się siwy włos tego dziada. nie miałam serca go za to opierdolić, poza tym nie chciało mi się wracać. wkurwiona pierdolnęłam tym szitem o beton i poszłam gdzie miałam pójść. kurwa mac!

Ps. Ghosta przejeła bloga z powodu mojej choroby z głową ;]
Napisała Mysza dnia 2005-12-10 17:03:50 | skomentuj! (8)

Ghost pisze część czwarta ostatnia (z tej serii:P)

Weszli jak zawsze na rympał i z kopa . W środku niezły melanże odchodziły . Wilq jarał hajs i z osobowością Wielkiego Mistrza piłował morde: -gdzie jest moja dziwka Maja(córka szatana). Petunia polewała Maurycego Starego ruskim szampanem za 7,99 PLNa , którego wciągnęła w lokalnym hipermarkecie , a reszta ekipy baunsowała .
Nagle wilkowi włączył się kolejny film tym razem był rijal nygusem z NiuJorkSity
-du ju łona batel wit mi ?- zawałoł do kapurzastego
-oł je jor pewnie – pika ponczek wybieram cię !!!!
ten atak zaskoczył wilka
-ostro se pogrywasz ze mną , ale cukrowe pokemony nie dadzą rady mojemu pędzącemu borsukowi – pędzący borsuk należał do najtwardszych zawodników w lidze.
fiku miku na patyku w związku z brutalnością sceny nie będę jej opisywać.
-o nie tylko nie lukrowany atak , mój borsuk nie da rady ...
To było zamierzone bo borsuk kaukazki potrzebował kilku sekund na mega charknięcie odbytem . To był cios ostateczny . Pika Ponczek zostal obkakalczony i trafił do szpitala dla obsrańców , gdzie go pielengniarka reza w pupkę analnym wibratorem . babka wyjebała całą konkurencje swoja platynową protezą robioną specjalnie na zamówienie , a wnuczek w drodze do domu spotkał HansaOne i ściągnął kreskę jak z Misiownika na Zasponx(aż mu się uszami sypało), która była dla niego śmiertelna . Teraz w niebie jara gibony, w ramach detoxu . Wilq zaś miał straszna korbę na pedofilię , ale szybko go policja złapała teraz to jego cwelą w kapsko , pod prysznicem jego murzyńscy koledzy . de hapi enyd***
Napisała Mysza dnia 2005-10-24 13:29:28 | skomentuj! (9)

Ghost pisze część trzecia.

...
I ruszył wilku przez lasek i jak to bywa w takich historiach, dobiegł pierwszy do domku. Nie to nie był domek, do była willa full wypas. 2 baseny, 3 samochody, w domu mogłyby biegać spokojnie konie. Wilku tym razem z osobowością Adama Małysza bierze rozpęd skacze ponad parkan i dobrym telemarkiem ląduje. Prastarzy Sędziowie przyznają maksymalną liczbę punktów.

-maksymalną liczbę punktów dajemy. – rzekli prastarzy.
Podbiegł Wilku do drzwi i stuka.

-Wake up Neo - powiedział Wilku po kolejnej zmianie osobowości.
-Słucham? Stara jestem nie słyszę!
-doskonale wiesz, że Majstersztyk cię więzi.
-Łysy! Otwórz drzwi temu świrowi – wydała polecenie Petunia do jednego ze swych dryblasów.
Wilku został wprowadzony do przedsionka domu. Byli tam różni ludzie. Siedział także łysy chłopiec w dziwny szlafroku z łyżką do lodów w ręku. Słychać tylko jak mamrocze sobie pod nosem – Gdzie jest łyzka ? po czym wstaje uderza się nią w głowe i udaje zabitego. Tymczasem, Kapturek w lesie spotkał kolegów, z sokiem wiśniowym „Kapucyn”. A, że nie wolno odmawiać kolegom, przystanął na chwilkę, i zagadał z Ziomalami.
-yo
-yo
-gdzie tak poginasz mały ?
-no jak to gdzie? do babuni petunii zanieść jej kilka full wypas drobiazgów. Te słuchajcie spotkałem Wilka. Chodźcie ze mną do babuni nie chce się naciąć na tych loozerów z sąsiedniej wsi. Ostatnio próbowali zapier... pożyczyć ode mnie 50gr.
- spox młody, nie ma co, nie będą nam robic konkurencji, masz wirnij se troszke soczku zobaczysz jak nam szybko podróż minie
I tak cała paczką szli sobie przez mroczny las co jakiś czas popijając Soczek Wiśniowy.
Na skraju mrocznego lasu powoli zaczela wylaniac się chatka babuni, nie wiedzieli, ze Wilku jest już w srodku.
.... ostatnia część nadejdzie

Napisała Mysza dnia 2005-10-15 21:51:50 | skomentuj! (5)

Ghost pisze część druga

...Ruszył z uśmiechem w stronę wypasionej chaty babuni. Lecz po chwili przeszył go niemiłosierny strach. Przeto była godzina 23.00, ciemno wszędzie, las trochę straszny, a niedawno z prywatnej lecznicy weterynaryjnej dla psychicznie chorych zwierzaków nawiał Wilku. Był on teoretycznie zwykłym zwierzakiem, z małymi dysfunkcjami. Miał trzaski, częste zmiany osobowości i porywczą naturę. Podobno w ucieczce pomógł mu ktoś ze „Złotej jesieni” i wynajął, aby unieszkodliwił najgroźniejszego zawodnika. Petunie „Ryczącą 80’ątke”. Podobno zawsze Petunia leci w pierwszej fali i może ściągnąć 5 sucharów samą protezą nogi.
Szedł i szedł, gdy niespodziewanie zza krzaka wyskoczył Wilku.
- HALT! – krzyknął Wilku
- co jest ?
-HALT! Wie heisst du ?
Kolejny raz inteligencja Kapturka zadziałała. Rozpoznał chorego na głowę Wilka. Teraz chyba wydawało mu się, że jest nienieckim ss-man’em
-co ode mnie chcesz brutalu ?
-keine grenzen….- Zaczął śpiewać
Teraz nabrał pewności. To na pewno Wilku. Tylko czy dalej jest Niemcem czy Michałem Wiśniewskim?
-czego chcesz wilku – zapytał Kapturek ze strachem w głosie
-chcę pokazać siebie takiego, jakim jestem, chce pokazać swoją twarz. Jestem naturalny i uwielbia mnie Polska.
-jesteś sobą - Kapturek wciskał pompę aż miło popatrzeć. Nagle Wilku odzyskał swoja osobowość.
-te ziomuś, ty tu nie zalewaj. Gdzie śmigasz? A tak w ogóle to masz 50gr.?
-idę do babci. Bardzo źle się czuje i czeka na mnie. Jak nie przyjdę za chwilkę to wezwie swoich ziomali a wtedy będzie źle.
Wilku również nie był głupi i od razu skapował, że dzieciak do Petunii leci. Tylko ona ma w tych rewirach takie kontakty. Wilku sobie na razie Kapturka odpuścił, stwierdził, że lepiej poczeka aż on się oddali i sam ruszy przez skróty do domu Petunii.
-dobra spadaj dzieciak. – Powiedział i znowu zmieniła mu się osobowość.- Idźcie sobie, zostawcie Samoobronę. My i tak zrobimy blokadę, pani Beger proszę rozsypać zboże. Jak to pani nie może?! Odebrali immunitet? No to my ich zablokujemy na śmierć!
-jaaaaasneeeeee wilku idź blokuj a ja sobie pójdę.
Kapturek czmychnął w las i szybkim krokiem ruszył do babci. W Wilku znowu zmieniła się osobowość.
-my druessssssik. Poszedł do babci, zrobię wszystko żeby zdobyć dres który kontroluje inne dresy. Może i nawet zabije. ------zły golum
-nie możesz zabijać. Golum jest dobry, nie zabija. ---dobry golum
-może i właśnie to zrobi ----zły golum
... CDN ...

Napisała Mysza dnia 2005-10-12 18:19:45 | skomentuj! (7)

Ghost pisze część pierwsza.

W pewnym małym miasteczku żył sobie mały bojownik Al.-Kaidy Kapturek (należał również do hip – hop’owego składu, „Dzieci bloków”) zwany potoczne przez ziomali z kwadrata czerwony(przez nos, bo lubił sobie czasem łyknąć - sok wiśniowy o swojsko brzmiącej nazwie „Rozkakalczony Kapucyn”). Był to zwykły chłopiec z dziwnym hobby. Miał lekko zwolnione reakcje, ponieważ gdy przygotowywał zamach na Michała Wiśniewskiego, na głowę spadło mu wielkie pudło. Siedział sobie grzecznie Kapturek w piątkowy wieczór, gdy nagle wpadła do pokoju jego mama.- Yo wapno – rzucił - Yo młodzież – odrzekła mama - a ty czemu nie na baunsach ?- po ostatniej kulturalnej zabawie w klubie „Pod Krasnalkiem” powiedzieli mi, że mogę wpadać tylko wtedy, gdy jestem zakuty w kajdanki i mam założony kaganiec.- truuu….- a ty mamo do mnie w jakiej sprawie?- trza babuni Petunii zawieść dzisiaj małe drobiazgi, które są potrzebne jej na rano.- czyli ? Co mam podrzucić babuni? Znowu ma to swoje spotkanie w domu spokojnej starości?- dokładnie. Jutro mają ustawkę z domem „Złota jesień”, a babuni dresik po ostatniej zabawie się pobrudził, a poza tym skończyły jej się również tabletki anty…ekhm na serce.- dobrze. To spakuj mi graty i ruszam. Łyknę tylko sobie troszkę ... soku wiśniowego. Mamusia spakowała swojego dzielnego synka. W plecaczku wylądował świeżutki dresik Adidosa, oczywiście czteropaskowy, paczka tzw. lekarstw i alkazertzer. A że Kapturek był niegłupim dzieckiem od razu skminił, że alkazertzer to na zabawę po jutrzejszej ustawce.CDN...
Napisała Mysza dnia 2005-10-10 16:24:28 | skomentuj! (10)


księga gości


2006
grudzień
2005
grudzień
październik
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń


Polecam:
Zdrada
MatkaMnieOpierniczyła
MyHusband
ŻonaMnieOpierniczyła

Czytam:
MarCia;)
Agata
Pyza
Martuchanka
Gosiaker
Strzałka
Drewol
Primaver
Kasia
Karol
Ruda ;D
eFa
Zu
WszystkoMija
Agoosia
NothingHill ;*
Damrotka
CzoOb! best oral sex ;D
Mejsi
aGu [Zet-I-Pe]